RSS
sobota, 30 lipca 2011
Tort bezowy z kremem kawowym

Tort bezowy z jezynami

Wypiek pełen poświęceń, że tak powiem. Przed chwilą zniknął w lodówce, gdzie się chłodzi i oczekuje na gości, z myślą o których został upieczony. Moja mama ma imieniny i na mnie spadł - sama nie wiem czy obowiązek czy zaszczyt - przygotowania małego przyjęcia. Dlaczego torcik jest pełen poświęceń? Z dwóch powodów - pierwszym jest moja niechęć do wszystkiego co kawowe. Nie należę do fanów tego napoju. W swoim krótkim życiu wypiłam tylko jedną kawę - po tureck, u pewnego miłego Serba w Istambule. I to z czystej grzeczności. (Choć krem okazał się zaskakująco smaczny i nie-tak-bardzo-kawowy jak się obawiałam). Drugim poświęceniem było zbieranie jeżyn za domem. Musicie wiedzieć, że boję się i brzydzę wszystkiego co ma więcej niż cztery kończyny i/lub porusza się wydając niepokojące "Bzzzz...". A krzaki jeżyn nie dość, że są wielkimi zaroślami pełnymi pająków, to jeszcze na dojrzałych owocach ucztowała masa bzyszących potworów. Uciekłam jak tylko coś na mnie usiadło...

Czego się nie robi z miłości do matki...?  

A teraz do rzeczy - przepis na torcik wyszukałam u niezastąpionej Dorotuś. Cytuję bez zmian.

Składniki:

Blaty bezowe:

  • 6 białek
  • 250 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej

Masa kawowa:

  • 250 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 250 ml śmietany kremówki, schłodzonej
  • 2 łyżeczki kawy instant rozpuszczone w 1 łyżce gorącej wody, schłodzone
  • 2 łyżki cukru pudru

Wykonanie:

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem, na którym narysować 3 okręgi o średnicy 20 cm (najprościej odrysować jakiś talerzyk lub miseczkę). Ubić białka na sztywno, dalej ubijając dodawać cukier, łyżka po łyżce, co bardzo ważne - stopniowo.  Na końcu delikatnie wmieszać skrobię i sok z cytryny.
Masę wyłożyć na narysowane koła. Piec przez 1 godzinę w 140ºC. Wyłączyć i lekko uchylić piekarnik - mają tak wystygnąć (najlepiej zrobić to na noc).


Wszystkie składniki kremu włożyć do naczynia i ubić mikserem (przystawką do ubijania białek).
Masę podzielić na 2 części i przełożyć nią 3 blaty bezowe. Udekorować. Tort nadaje się od razu do spożycia. Przechowywać w lodówce.

Smacznego!

Tort bezowy z jezynami  

piątek, 29 lipca 2011
Egipskie wojaże

torcik

Dzisiaj (chyba) przepisu nie będzie. Jestem wykończona po wczorajszych 6 godzinach lotu z Hurghady do Krakowa (z przystankiem w Poznaniu). Właściwie, jestem też wykończona samym Egiptem. Zdecydowanie - tam jest dla mnie za ciepło. Mimo tego uznaje minione dwa tygodnie za udane.

Mam ogromne zaległości na wszystkich blogach! Kiedy zerknęłam na durszlak poraziła mnie ilość przepisów. I obiecałam sobie, że przejże wszystkie strony, bo nie chcę by coś smakowitego mi umknęło. Stęskniłam się za swoją kuchnią i jak tylko odnajdę w sobie siłę, by wstać z łóżka to zacznę coś pichcić. Może jakiś sernik? Te egipskie nie przypadły mi do gustu. Jak większość ich ciast zresztą. Jestem anty-fanką kokosu, którego nasza hotelowa kuchnia używała namiętnie do większosci wypieków.

Na zdjęciu torcik, który dostałam w dniu urodzin. Orzechowy biszkopt przełożony bitą śmietaną, w wersji mini - dla jednej osoby ;)

Udanego dnia! :)

09:50, kardamonek
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 11 lipca 2011
Sernik z lemon curd

sernik

Sernik upiekłam już kilka dni temu (żeby lemon curd się nie zmarnował), ale przez zamieszanie z przygotowaniami do wyjzadu nie miałam nawet czasu na ściągnięcie zdjęć z aparatu. Pyszne połączenie kruchego spodu (nie jestem fanką tych ciasteczkowych), serowej masy i kwaskowatego lemon curd. Polecam - szczególnie na cieplejsze dni!

Przepis znaleziony u Dorotuś:

Składniki:

Spód:

  • 195 g mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 115 g masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka soku z cytryny

Masa serowa:

  • 750 g twarogu 3-krotnie zmielonego lub twarogu śmietankowego (przeznaczonego na serniki)
  • pół szklanki (110 g ) drobnego cukru
  • 2 łyżeczki otartej skórki z cytryny (u mnie dwie łyżeczki lemon curd)
  • 3 jajka

Lemon curd

Wykonanie:

Z podanych składników zagniatamy jednolite ciasto. Zawijamy w folie i chłodzimy w lodówce przez 30 minut. Schłodzonym ciastem wykładamy dno tortownicy, którą wcześniej obłożyliśmy papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach aż się delikatnie zrumieni. Ser miksujemy z cukrem i lemon curd. Kolejno dodajemy jajka (całe), miksując po każdym dodaniu. Masę serową wylewamy na spód z kruchego ciasta. Pieczemy w temperaturze 180ºC przez około 60 minut. Sernik studzimy (najlepiej w lekko uchylonym piekarniku). Na wystudzony sernik wykładamy lemon curd i równo rozprowadzamy Wkładamy do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc.

Smacznego!

poniedziałek, 04 lipca 2011
Bostońskie Crêpes

naleśnik

Jeszcze czego! - wzruszyła ramionami babka, a dziewczynki podobnie jak wszyscy na fermie, jadły postne crepes, złociste i chrupiące, trochę przypalone na brzegach, zwinięte w rulon z grudką świeżego masła w środku. Były pożywne i tak smaczne, że piątek przestawał straszyć jako dzień wyrzeczeń, przeciwnie, zapowiadał się od rana wspaniale. Babka przesiewała mąkę, wychodziła po kilka razy na dwór, aby sprawdzić czy wiatr nie przeszkodzi jej w ceremoni smażenia owych bretońskich naleśników, po czym długi dzień szkolny był znacznie łatwiejszy do zniesienia na myśl o tym, co się tymczasem działo w domu, na wielkiej, pryskającej tłuszczem patleni.

"MIECZ SYRENY" Halina Auderska (Wyd. PIW, 1985)

Chyba nie trzeba większej zachęty? Zapraszam na naleśniki!

Przepis pochodzi z "Nowej Kuchni Polskiej" (nr.26 "Spotkanie dla moli książkowych").

 

Składniki:

  • 3,5 szklanki mąki pszenej (ok. 550g)
  • 6 jajek
  • 4 szklanki mleka
  • szczypta soli

+ masło do smażenia

Wykonanie:

Mleko wlewamy do miski, solimy i wbijamy jajka. Mieszamy trzepaczką (to ważne! trzepaczką, nie mikserem!). Powoli wsypujemy przesianą mąkę; stale, energicznie miszając. Gdy powstanie gładkie ciasto odstawiamy je na godzinę, aby "odpoczęło". Na patelni rozgrzewamy po odrobinie masła, małą chochelką wlewamy ciasto i smażymy crêpes, po minucie z każdej strony. Usmażone naleśniki zabezpieczamy przed wystygnięciem. Podajemy z konfiturą lub kostką masła (albo tak jak u mnie - z nutellą!).

Smacznego !

 

nalesniczek

17:37, kardamonek
Link Komentarze (2) »
sobota, 02 lipca 2011
Lemon curd

lemon

Lemon curd planowałam już od pewnego czasu i wreszcie wczoraj udało mi się go przygotować. Smak przywodzi na myśl cytrynowe cukierki Nimm 2. Zupełnie tak jakbym wrzuciła je do garnka i roztopiła na żółciutką, cytrynową masę. Pysznie smakuje jako smarowidło do kanapek. Przygotowany z przepisu znalezionego tutaj.

Składniki:

  • 3 cytryny
  • 3 jajka
  • 75g masła
  • 400g cukru pudru

Wykonanie:

Cytryny parzymy wrzątkiem i dokładnie szorujemy. Ścieramy z nich skórkę i wyciskamy sok. W rondelku roztapiamy masło dodajemy do niego cukier, roztrzepane jajka (jajka muszą być dokładnie roztrzepane), skórkę i sok z cytryny. Całość podgrzewamy na małym ogniu (cały czas mieszając!) aż do momentu, gdy masa zgęstnieje (u mnie zeszło 10 minut). Gotową masę cedzimy przez sitko i przelewamy do słoika. Studzimy i wstawiamy do lodówki na min. 2 godziny.

Smacznego!

curd

16:01, kardamonek
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery